Ażurowy błękitny sweter z cudownej włóczki YARNART Summer

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Sweterek, którym się dzisiaj chwalę to mój pierwszy wykonany ażurem.
Można powiedzieć, że podniosłam sobie poprzeczkę bo ażur nie jest łatwy do wykonania… Chociaż prułam tylko 3 razy więc tak strasznie nie było :mrgreen:
Ciekawa jestem czy Wy też tak macie, że jak kończycie jeden sweter od razu zabieracie się za drugi? Ja tak właśnie mam 🙂
Po prostu jestem uzależniona od dziergania i żaden klub Anonimowych Dziergaczek mi nie pomoże. To takie słodkie uzależnienie chyba i nie szkodliwe społecznie. Prawda?

Abym mogła coś wydziergać potrzebuję najpierw mieć włóczkę, która mnie „natchnie” oraz przynajmniej z 20 czasopism ze swetrami. Przez cały dzień chłonę wiedzę i czekam aż intuicja powie: TO TEN. Wybór jest zawsze trafiony więc ta procedura się sprawdza. Tak też było tym razem 🙂

Grubych swetrów mam już za dużo więc wystartowałam z  kolekcją na lato i na początek zamarzył mi się seksowny ażur.
Sweterek ten znalazłam w Sandrze Nr 4/2015 schemat 31, nie udostępnię Wam schematu ze względu na prawa autorskie ale  motywem się podzielę.

Obiecałam objaśnienie do motywu, bardzo proszę 😉


Sweterek robiłam w najmniejszym rozmiarze 36/38 ale teraz jak robiłabym drugi ( a mam taki zamiar) troszeczkę bym go zmodyfikowała:
-zmniejszyłabym ciutkę dekolt
-skróciła
-zwęziła.
Sweterek zrobiłam tylko z 6 motków włóczki YarnArt SUMMER kolor: 26
którą kupicie tutaj: https://www.pasart.pl/products_all.html?keyword=yarnart+summer
Jej skład jest bardzo przyjazny dla ciała: 70 % bawełna,  30% wiskoza
robiłam na zmianę drutami na żyłce nr 5,5 (ściągacze) a potem drutami nr 6.
Tak wygląda moja praca w całości:







Wydaje mi się, że jak na pierwszy ażurowy sweterek wcale nie jest źle 🙂
A jaka jest Wasza opinia?
Jeśli macie jakieś pytania chętnie na nie odpowiem.

P.S. Zrobiłam biały zdjęcia niebawem 🙂 albo zajrzyjcie na mój FB już troszkę jest na nim ….

Komentarze

  1. Bardzo fajny, a ja myślałam że to dziwne, jak zaczynam pracę i ją odkładam, zaczynam coś innego, aż w końcu trafię na na wzór który mi leży, wtedy robota idzie szybko i efekt jest zgodny z oczekiwaniem, nic na siłę, muszę poczuć i wzór i wełnę, to dopiero wtedy jest satysfakcja.

    1. Dokładnie tak Krysiu 🙂 Nic na siłę, wtedy robimy swetry naszych marzeń z pasją i bez pośpiechu. Nie straszne nawet wtedy prucie 🙂

    1. Jest sexi Kochana to prawda 🙂
      Teraz robię biały rozmiar mniejszy i jestem bardzo ciekawa jak ten dekolt będzie się układał w mniejszym rozmiarze…hm

  2. Witaj Małgosiu, kolejna świetna praca, efekt super. Mam pytanie odnośnie włóczki- czy robiłaś podwójną nitką?? i jak ją oceniasz?? Na stronie e-dziewiarki jest promocja na tę włóczkę i też się do niej przymierzam.

    1. Tak robiłam podwójną nitką. Robi się bardzo dobrze, trzeba tylko uważać przy pruciu bo się rozwarstwia. Najlepiej nie pruć 🙂
      Nie przymierzaj się Kochana tylko kupuj 🙂

  3. Boski!!!! Podziwiam Cie od dawna, za mega talent, piekny wyglad i swietne wyczucie stylu!!!
    Szkoda, ze mam daleko na Twoje warsztatu ;( u mnie skonczylo sie na zrobieniu kilku czapek i szaliczkow…
    Pieknie!!!!

    1. Ojej bardzo mi miło czytać takie słowa, aż się zarumieniłam 🙂
      Za niedługo zrobię kurs jak zrobić takie sweterki. Zapraszam do śledzenia mnie na moim FB.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *