Wszystkie wpisy, których autorem jest Słoneczna Małgorzata

Prosta bluzka z cadi jedwabnego z wykrojem

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Ten post jest przeznaczony dla osób, które do tej pory unikały jedwabiu bo się boją go szyć 😉

Ja sama kiedy 1-szy raz zmierzyłam się z tą tkaniną -dzieści lat temu miałam obawy, czy zwyczajnie go nie zmarnotrawię…. Nie zmarnotrawiłam a jedwab jest jedną z moich ulubionych tkanin.  Jedwabne tkaniny są wyjątkowe i zapewniam Was,  że jak raz założycie coś z jedwabiu to będziecie chciały jeszcze i jeszcze 😆

Bluzka, którą pokazuję jak uszyć jest z  CADI.  CADI to tkanina utkana z jedwabiu naturalnego. Idealna na bluzki, sukienki a nawet lejące, wygodne spodnie. Jest dość kryjąca, więc nie wymaga podszewki. Matowa o splocie żorżetowym. Kupicie ją tutaj: https://izpol.pl/sklep/cadi-wzorzyste-6684

POLECAM też inne jedwabie: KLIK

Tak wygląda moja bluzka 😉  Ciekawa jestem strasznie czy się skusicie i uszyjecie swoje wersje.

Zdjęcia zrobione przez MAJA MALKOWSKA – KLIK






Zrobiłam specjalnie dla Was film jak uszyć tą bluzkę krok po kroku. Opowiadam też o jedwabiu. Za co go tak uwielbiam :

Taką bluzkę możecie uszyć krótką, bez paska wykańczającego dół i wystarczy Wam wtedy tylko: 0,70 cm materiału o szer. 140 cm. Z paskiem najlepiej kupić min. 90 cm/ szer. 140 cm.
WYKRÓJ kupicie tutaj : KLIK i jest on dostępny w rozmiarach: 36-44

Jeśli macie jakieś pytania lub wątpliwości piszcie pod tym postem lub pod filmem. Na wszystkie pytania odpowiem 🙂

Moja sukienka w stylu CHANEL

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Ciekawa jestem czy Wy też tak macie, że kupujecie materiały a potem dojrzewają one jak owoce na drzewie i dopiero po
długiej przerwie od zakupu zabieracie się za szycie?
Tak też było z tą wełną . Leżała i czekała aż w końcu pomyślałam sobie, że fajnie byłoby mieć taką sukienkę w stylu CHANEL na chłodniejsze dni.
Po uszyciu sukienki, która jest na podszewce stwierdziłam, że coś mi w niej brakuje i uszyłam pasek.
Teraz wydaje mi się kompletna i w sumie oprócz biżuterii nic mi już do niej nie potrzeba…

Uwielbiam moją Panią fotograf MAJĘ MALKOWSKĄ  która wie co w mojej duszy drzemie i idealnie potrafi dobrać miejsca do moich stylizacji. Dzięki niej coraz bardziej sukienka mi się podoba 😉 Tak powstała moja CHANEL PINK 😳










Wykrój na tą sukienkę znalazłam w BURDZIE 9/2018

Nie do końca byłam przekonana czy taka sukienka to moja bajka ale teraz jestem pewna, że warto ją mieć w swojej szafie 🙂 Czy Wy tez tak uważacie ?

Tkaninę na moją sukienkę znajdziecie tutaj: https://izpol.pl/sklep/chanelka-911

Inne proponowane materiały: TUTAJ

Jeśli macie jakieś pytania piszcie w komentarzach na wszystkie odpowiem 🙂

Błękitny sweter z YARNART LEGEND

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Kiedy po 30 letniej przerwie wróciłam do robienia na drutach nawet w najśmielszych marzeniach nie myślałam o tym, że będę dziergać takie swetrzyska 🙂 A jednak nie tylko podnoszę sobie ciągle poprzeczkę ale też czerpię z tego olbrzymią
przyjemność i ciągle chcę więcej i więcej 🙂

Ten kardigan jest dokładną kopią mojego SIWEGO (TUTAJ) ale ze względu na inną grubość włóczki ten jest cieńszy i lżejszy.
Uwilebiam takie surowe swetrzyska.
Pokażę Wam najpierw jak się prezentuje a potem dam kilka wskazówek jak zrobić takie coś 🙂
Cudne zdjęcia wykonała moja śliczna Pani fotograf w asyście przeuroczego małżonka 😆 MAJA&TOMEK





 



 

SANDAŁKI: Bon Prix

Włóczka: PASART

Schemat tego swetra znalazłam  w SANDRZE SPECJALNEJ 3/2018. Model: 20

Jakie macie doświadczenia z tym wydawnictwem? Ja niestety w każdym schemacie z tego czasopisma, z którego korzystałam zawsze  znajduję jakiś błąd. Korekta błędu w Redakcji to ok. 2 m-cy czekania więc samemu trzeba dojść co poprawić. Błąd pojawia się przy kołnierzu z plisą, jeśli któraś z Was będzie miała z tym problem to pomogę.

SZARY kardigan i ten robiłam dokładnie tak samo. Włóczka na siwy jest dużo grubsza bo jest jej tylko 100 m w motku. Niebieskiej jest aż 300 m w motku ale aby uzyskać grubszy wygląd robiłam podwójną nitką i zużyłam ok. 10 motków robiąc drutami numer 5 ADDI na żyłce.

Mój kardigan ma rozmiar 38/40 i jest idealny 🙂
Wzór, którym robiłam to pewnego rodzaju ażur:
W rz. nieparz. : o. brzeg., * 2o. p, 1 narzut, 2 o. przerabiamy razem na prawo przeciągając* powtarzamy i na koniec 1o.brzeg.
W rz.parz.: o.brzeg, *2 o l. , 1 narzut, 2 o. przerabiamy razem na lewo * powtarzamy i na koniec 1 o. brzeg.
ŚCIĄGACZ: 1 o.p, 2 o. l, 1.o p

Jeśli macie jeszcze jakieś pytania chętnie na nie odpowiem 🙂

BLUZKA / PÓŁGOLF Z DZIANINY z wykrojem i filmem KROK PO KROKU

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , ,

Podjęłam się ciężkiej misji ale się nie poddam 😛  Powiedziałam A to powiem B i C 😉
Ostatnio pokazywałam Wam JAK USZYĆ PŁASZCZ i mam nadzieję, że nie był za trudny i nie zraził Was do dalszego zgłębiania tematu szycia 😉
Dlatego teraz obniżam Wam troszkę poprzeczkę i uszyjemy bardzo prostą bluzkę z grubej dzianiny wiskozowej.
Nie było łatwym zadaniem zrobienie dla Was zdjęć bo wiało, padało i było strasznie zimno ale taka pogoda też ma swój urok :mrgreen:  Prawda?  Mój czerwony nosek idealnie się komponował z czerwoną cegłą na elewacji 🙂
Moja cudowna Pani fotograf w asyście małżonka MAJA&TOMEK wykonali kawał dobrej roboty, dzięki czemu zdjęcia są i mogę się nimi pochwalić.








Bluzka jest z GOTOWEGO WYKROJU BURDY , który jest w rozmiarze 34-44. Możesz więc go wykorzystać dla córki 😀
Ja szyłam bluzkę w rozmiarze 40 i polecam szyć w swoim rozmiarze.
Zużyłam: 1,40 m dzianiny o szer. 160 cm.

Dla Was zrobiłam instrukcję jak uszyć bluzkę KROK PO KROKU na filmie:


Ciekawa jestem bardzo czy bluzeczka Wam się spodoba, ja chodzę w niej bardzo często i super się nosi 🙂  Jesli macie jakieś pytania to piszcie w komentarzach tutaj lub pod filmem.
Nie bójcie się jej szyć nawet jak jesteście osobami początkującymi, jest naprawdę łatwa do uszycia 🙂

Płaszcz z wełny dwustronnej z wykrojem i filmem KROK PO KROKU

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , , ,

Jesień już w pełni, pomału zmieniamy letnie kurtki na cieplejsze okrycia.
Ja bardzo lubię nosić lekkie płaszcze, które są bardzo ciepłe i przede wszystkim wygodne. Taki płaszcz potrafię nosić wiele lat.
Płaszcz, który dzisiaj prezentuję jest bardzo wygodny i powiem Wam szczerze, że nie przepadam za dopasowanymi mocno płaszczami. Wolę zamaszyste i z szerokimi rękawami 😉

Ten płaszcz jest wyjątkowy bo jest nie tylko ciepły ale i lekki.  W dodatku uszyty z DWUSTRONNEJ TKANINY WEŁNIANEJ dzięki czemu nie jest nudny. Krój płaszcza jest trochę taki jak szlafrok, ma bardzo szerokie rękawy i cudowny kołnierz, którym otulam się i nie potrzebuję szalika. Polecam na jego uszycie raczej grubsze tkaniny wełniane i TKANINY PŁASZCZOWE firmy IZPOL.

UWAGA !!! Przy krojeniu kratki dokładnie sprawdź aby kratka leżała równo, była zgodna.

Pani fotograf spisała się na medal i zrobiła tyle ciekawych zdjęć, że miałam straszny problem, które wybrać.
Jest ich więcej niż zawsze ale dzięki temu będziecie mogły się przyjrzeć bliżej i zdecydować czy taki płaszcz jest dla Was 😉











ZDJĘCIA : Maja Malkowska

Dla Was mam nie tylko możliwość nabycia wykroju TUTAJ ale również dokładną instrukcję na filmie, jak go uszyć. Teraz nie będziecie już miały pretekstu aby go nie uszyć :mrgreen:

Płaszcz jest z gotowego wykroju BURDY w rozmiarze 38. Kupicie go tutaj: WYKRÓJ.
Zużyłam 2,30 m tej wełny o szer. 1,50 m  oraz 30 cm podszewki do spodu kieszeni.
TUTAJ inne polecane wełny płaszczowe.
Dodatkowo zużyłam ok. 8 m tej lamówki.

Ciekawa jestem bardzo czy płaszcz Wam się podoba?  Piszcie do mnie w komentarzu jeśli miałybyście jakieś pytania.  Mam nadzieję, że uszycie nie sprawi Wam problemów a takim płaszczem będziecie się cieszyć przez wiele lat 🙂

Swetrzysko na jesień z YARNART Legend Bulky

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , , ,

Kiedy tylko powiało chłodem zamarzył mi się ciepły sweter. Nawet nie sweter tylko takie swetrzysko, co spokojnie można
założyć w mroźne poranki i nie bać się, że wiatr przewieje na wskroś.

Nie do końca wierzyłam, że dam radę go zrobić bo nie wiem jak Wy ale ja robię na drutach spontanicznie i nie do końca
traktuję to poważnie. Moje prace na drutach są całkowitym zaprzeczeniem prac, które szyję. Szycie traktuję z namaszczeniem i dokładnie wszystko mierzę, bo wiem, że inaczej będzie prucie. Robiąc na drutach jakbym sama sobie robiła na złość, robię swetry na „spontana” a jak coś mi nie wychodzi to po prostu pruję i cieszę się z tego prucia jak małe dziecko, które coś
nabroiło 🙂
Wydaje mi się, że to właśnie możliwość bezkarnego prucia sprawia, że to uwielbiam. W dodatku ta miękkość włóczki to tak jakbym głaskała kota 🙂 To takie słodkie uzależnienie od włóczki i chyba nieszkodliwe społecznie 🙂
Wzór na moje swetrzysko znalazłam w Sandrze wydaniu specjalnym 3/2018 i uważam, że to bardzo udany numer bo zrobiłam z niego już 2 swetry. Ten pierwszy to mój PINK LOVE (KLIKNIJ).  Polecam ten numer bo jest w nim kilka perełek.

Tak wygląda moje swetrzysko :mrgreen:  Pomimo wzoru z dziurkami zapewniam, że jest bardzo ciepły i nie czuję, że one są. To taki rodzaj „wywietrzników” aby nie było mi za gorąco 😆

Moja włóczka na ten sweter znacznie się różni od wskazanej ale z efektu jestem bardzo zadowolona. Wybrałam włóczkę firmy YarnArt , która występuje w takich kolorach jakie są przy wełnie. Ja wybrałam szary bo wydaje mi się uniwersalny.

Ta włóczka to mieszanka YarnArt Legend Bulky. Tutaj znajdziecie więcej kolorów : https://www.pasart.pl/products_all.html?keyword=legend

Sweter zrobiłam z 12 motków włóczki. Sweter robiłam dokładnie tak jak jest w schemacie na rozmiar 38/40. Wyszedł idealnie.

UWAGA !!!! 

Kupując w sklepie PASART nieprzecenione artykuły wpiszcie kod: sloneczna8 a dostaniecie aż 20% zniżki na wszystkie kupione produkty :mrgreen: 

Musicie się trochę śpieszyć bo zniżka jest tylko do końca października !!! Załatwiłam specjalnie dla Was  <3

Ciekawa jestem ile z Was teraz dzierga sweter ? 😆 Czy robicie to na spontana ? Opowiedzcie o swoim dzierganiu 😉

 

Luzacki sweter siatka na drutach PINK LOVE

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ ,

Ach te druty  😉  Moje słodkie uzależnienie. Jeden sweter kończę i od razu zaczynam nowy. Czy Wy też tak macie, że jak założycie gotowe dzieło to nie rozstawałybyście z nim aż do zrobienia nowego? Jak zrobię nowy to ten poprzedni idzie w
zapomnienie albo do sprzedaży. Mam kilka sweterków, których nigdy nie sprzedam bo je lovciam <3 Włożyłam w ich
zrobienie całą siebie 🙂

Sweterek, który dzisiaj prezentuję powstał spontanicznie z zamiarem noszenia go na rockowo. Wersja „ostra laska” w
romantycznym sweterku 🙂 Dołączyłam Wam też wersję  „romantico” bo tak też czasami lubię się ubierać.
Do sweterka idealne są moje spódniczki, które obydwie są moim dziełem 😆
Która wersja bardziej Wam się podoba?

Ja uwielbiam SPÓDNICZKĘ ZE SKÓRY z SUPERTKANINY w tym zestawieniu 🙂






Spódnica skórzana : MADE BY ME
Sweterek jest z włóczki: HIMALAYA CELINDA STRETCH

Materiał: 93% akryl, 7% poliester PBT
Grupa włóczek: A
Waga/długość motka: 100 g = ok. 430 metrów
Zalecany rozmiar drutów: 2,5 – 3 mm
Próbka: 10 x 10 cm = 30 o. x 42 rz.
Pranie ręczne, max 40°C / suszyć rozłożone na płasko/nie prasować
Elastyczna włóczka, będąca mieszanką akrylu i poliestru. Nie wchłania wilgoci w tak dużym stopniu jak bawełna, w związku z czym jest szczególnie polecana na wyrób kostiumów kąpielowych i bikini. Bardzo miękka i przyjemna w dotyku. Jest to jedna z najbardziej wydajnych włóczek – 100 gramowy motek zawiera aż 430 metrów nici.
WŁÓCZKĘ KUPICIE TUTAJ: https://sklepwelniany.pl/wloczki/himalaya-celinda-stretch/
Zużyłam tylko 6 motków włóczki robiąc drutami: 5,5 mm
Wzór siatkowy. Góra wykończona na szydełku.
Jeśli macie więcej pytań piszcie w komentarzach pod postem.
To ostatni mój letni sweterek bo idzie zima i już jestem w połowie zimowego 🙂

Biała sukienka w stylu boho zwana Śnieżynką

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Kiedy zobaczyłam biały plisowany materiał w Natanie po prostu się w nim zakochałam. Oczami wyobraźni widziałam się w pięknej białej bluzce lub sukience ale nie miałam pomysłu na co się zdecydować.
Materiał sobie grzecznie leżał i czekał a ja co jakiś czas go dotykałam i byłam na siebie zła, że nie mam na niego pomysłu.
Pewnego dnia robiłam przegląd Burd i szukałam inspiracji. Doszłam już dość daleko w tym szukaniu bo do Burdy 7/2013 i nagle zobaczyłam tę sukienkęi już oczyma wyobraźni widziałam w niej siebie i pomału zaczęłam dojrzewać do jej uszycia. Ciągle nie miałam weny aby ją uszyć aż pewnego dnia dostałam emaila od Burdy, który był zaproszeniem do Redakcji.

W tym momencie wiedziałam już, że nie ma odwrotu a moja Śnieżynka musi powstać na tą specjalną okazję 🙂

Emocje przy jej szyciu sięgały zenitu, bo koncepcji miałam wiele  😳 Najpierw chciałam ją zrobić troszkę w stylu Pocahontas, naszyć wielką indiańską aplikację na przodzie i wykończyć brązowymi rzemykami. Kiedy w pasmanterii kupowałam brązowy rzemyk , zobaczyłam też biały i pomyślałam sobie, że kupię też i biały bo nigdy niw wiadomo czy mi się nie odwidzi. Kupiłam też bawełnianą koronkę na przód, bo nie do końca byłam zdecydowana na wersję Pocahontas.
Kiedy przyszłam do pracowni i rozłożyłam wszystkie dodatki zdecydowałam, że zostanę przy delikatnej białej wersji. Wydaje mi się, że to był dobry wybór.
Na spotkaniu w Burdzie czułam się w tej sukience rewelacyjnie a wkrótce zamieszczę relację z tego niesamowitego spotkania 🙂

Sukienka jest bardzo wygodna i wcale się nie gniecie. Po praniu i suszeniu wieszam ją na wieszaku i jest idealna.






Materiał: NATAN

Buty: SIMPLE

Szyłyście już kiedyś z plisowanej tkaniny? Ja miałam małe obawy przy szyciu ale zupełnie bezpodstawne 🙂

Spódniczka o linii A klasyk, który każda kobieta powinna mieć w swojej szafie

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , ,

Krawcowa jest jak malarz, który aby malować musi mieć pędzle i mnóstwo farb. Nie potrafiłabym nic uszyć gdyby nie moja
cudowna szafa zapełniona od góry do dołu materiałami, z których każdy z niecierpliwością czeka na swoją kolej aby pokazać swoje piękno.
Przyszła więc kolej i na ten materiał kupiony kilka lat temu w Natanie. Kupiłam ostatni mały kawałek. Zafascynowała mnie jego struktura, zapach wełny i cudowne sploty. Taki pleciony indiański pled . Od razu jak go zobaczyłam wiedziałam, że będzie z niego właśnie taka prosta spódniczka.

Szukając wykroju skorzystałam już ze starego, sprawdzonego wykroju, który nieznacznie zwęziłam na linii dołu. Ten fason nigdy nie wychodzi z mody, a poszerzenie na linii dołu daje nam dużą swobodę ruchu. Spódnice o linii A nosiły i noszą znane kobiety, królowa brytyjska, Jackie Kennedy.

Wykrój znajdziecie w Burdzie 2/2004.

Ten model spódnicy pasuje praktycznie do każdej figury, może ukryć szerokie biodra lub pokazać ładne nogi 🙂
Ja zdecydowałam się na wersję mini bo zamierzam ją nosić do dłuższych kozaków.

Dzisiaj była idealna pogoda aby nie było mi w niej za gorąco, więc mogę Wam ją zaprezentować w pełnej krasie 😉




Materiał na spódniczkę: NATAN

Koszula: BONPRIX

Torebka: TOUS

Buty: RYŁKO

Lubicie takie spódniczki?