Archiwa tagu: blog o robieniu na drutach

Swetrzysko z włóczki Rozetti First Class

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , , ,

Nareszcie mam gotowy sweter na który się uparłam, zawzięłam i wreszcie zrobiłam 🙂


Tym razem to była trochę droga przez mękę, bo gdy zrobiłam tył okazało się, że schemat na przody jest zły.
Nigdy wcześniej mi się nie przytrafiła taka sytuacja a tutaj niestety tak się zdarzyło. Teraz już wiem, że nie będę ślepo ufać
gazetom, bo im tez pomyłki się zdarzają.
Trzy tygodnie czekałam na poprawny schemat, a i tak nie przyszedł idealny.
Na szczęście drogą dedukcji doszłam do tego jak go zrobić i tak powstało to cudne swetrzysko, bo cudne prawda?

Przyznajcie, że takie coś nie widuje się często 🙂
Tak wygląda moje dzieło:



Schemat jest z Modne sploty 3/2017 model 7.  Dodatkowo do sznurowania dałam srebrne nity.  Robiłam najmniejszy rozmiar 38/40.
Włóczka. którą zastosowałam to ROZETTI First Class.
Włóczka turecka firmy Rozetti o składzie 50% wełna , 50% mikrofibra , motek o gramaturze 50g i nawoju 115mb.Niespotykane połączenie dwóch gatunków czystej wełny i mikrofibry nadaje włóczce delikatności , miękości i sprężystości dzięki mikrofibrze oraz ciepło dzięki wełnie.
Zużyłam 19 motków, robiąc na drutach na żyłce ADDI nr 4.

Włóczka występuje w takich kolorach:

Sweter nie był trudny do zrobienia, gdyby nie czas oczekiwania na poprawny schemat to zrobiłabym w 3 tygodnie. Najwięcej czasu zajęło mi zszywanie 🙂
Mam nadzieję, że Wam się podoba i wart był tego mojego dłubania?

Delikatny sweter zrobiony na drutach z Rozetti Honey

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , , , ,

Sweterek, który dzisiaj pokazuję to robótka do której przymierzałam się od dawna 😉
Zawsze marzył mi się leciutki sweter, który pokaże gołe ramionka, będzie leciutki i milutki.
Kiedy zobaczyłam w hurtowni włóczkę ROZETTI HONEY moje plany zaczęły nabierać kolorów a wymarzony sweterek zaczął powstawać w mojej wyobraźni 💡

Dość długo szukałam wzoru, w końcu znalazłam w BURDZIE DRUTY I OCZKA  2/2016 sweterek, który miał dekolt właśnie taki o jakim myślałam i to wystarczyło aby zacząć go robić.

Tak wygląda w oryginale:

Moja wersja jak zawsze różni się od oryginału. To wszystko za sprawą delikatnej włóczki i robienia robótki pojedynczą nitką. Sweterek robiłam ok. tygodnia.  Na początku miał długie rękawy, które podwijałam ale część Pań z FB doradziła mi aby mimo wszystko je skrócić i tak zrobiłam. Przekonał mnie argument, że pod kurtkę ciężko będzie go włożyć 😀

Burdę można jeszcze zakupić tutaj: http://www.burda.pl/sklep/burda-wydania-specjalne.html
Włóczkę można kupić w sklepach stacjonarnych z włóczką.
Rozetti Honey ma w składzie: 70% Acrylic, 21% Poliester i 9% Alapki.
Waga i długość: 100 g/ 230 m

Ja robiłam drutami: 6 mm, zużyłam: 5 motków.

Występuje w takich kolorach:
Ja robiłam w kolorze: 01

Tak powstał mój nowy sweter. Prezentuję go w jesiennej scenerii i jestem ciekawa czy Wam się spodoba?







Tunika / sweter z figlarnym dekoltem tyłu

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , ,

1sw
Sweter, który teraz zrobiłam budzi kontrowersje u mojej teściowej i moją niepewność, czy tak go nosić czy moje plecy lekko wygięte jak grzbiet kota na to nie pozwalają? Hm……
2sw
Kiedy zobaczyłam go po raz 1-szy w Burdzie Druty i oczka  3/2015 schemat 32
westchnęłam cichutko: ” Ach !!! Jaki filglarny !!! Z przodu skromny, pod samą szyję a z tyłuuuu ogromny prowokujący dekolt i ciekawe wiązanie.  TAK, TAK, TAK chcę :)”
U mnie chcę oznacza : „Już robię”. Nie cierpię czekać na coś co mi się podoba.
Muszę to po prostu mieć !!!!

burda1
Włoczka, z której zrobiłam ten sweter jest godna polecenia to Włóczka Everyday BIG Fabric  .
To włóczka, która się nie mechaci z dodatkiem kolorowych materiałów. Pierzemy ją ręcznie w 30 stopniach.
4sw
Skład:  85% Akryl, 9% Poliester, 6% Poliamid
Motek: 100g / 80m
Pełna jej kolorystyka:
5sw

Zużyłam na ten sweter 8,5 motka robiąc luźno pojedynczą nitką na drutach nr 7. Wybrałam kolor 05.

Zrobiłam najpierw ten sweter w rozmiarze 38/40 bo mój biust ciągle zawyża mój rozmiar i pokazałam dekolt z tyłu mężowi. Pozbierał go z tyłu i stwierdził, że musze go zwęzić… Hmm, zwęzić fajnie się mówi…
Same wiecie dobrze, że swetra się nie zwęża więc po prostu sprułam cały (na całe szczęście jeszcze nie zaczęłam rękawów) i zrobiłam na rozmiar: 34/36.
Sweter jest idealny, troszkę luźny ale ten tył…. Hm…. długość jak w gazecie, odstaje tak samo tylko te moje plecki chyba nie do tego swetra 🙁

3sw

Dzisiaj postałam jeszcze przed lustrem i stwierdziłam, że :

  1. sprzedam go ( choć tyle się napracowałam…nie chcę 🙁
  2. będę nosić na przód, zakładając top ( ach ten mój biust rozpycha ten dekolt straaaasznie)
  3. znowu spruję ale tylko tył i dekolt podniosę o 10 cm ( to chyba najlepszy wybór) ale musi to troszkę poczekać…

Więc dzisiaj prezentuję Wam wersję taką jaką mam i ciekawa jestem Waszych opinii czy tak można wyjść na ulicę ? 🙂

Dzięki Wam dowiedziałam się, że tak 🙂