Sukienka BOHO z wiązaniem

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , ,

1.1

Z tą sukienką wiąże się długa historia szycia. Wydawała się taka prosta do uszycia rachu , ciachu i gotowa.
Niestety rzeczywistość okazała się nieco inna… Szyję zawsze na rozmiar 38 i zawsze jest idealny, więc szyję praktycznie zawsze bez przymiarek. Uszyłam górę sukienki, doszyłam rękawy i …….. RATUNKU czemu w biuście taka ciasna???
No tak, blondynka zapomniałam, że w tym roku mój biust troszkę zwiększył swoje rozmiary i wcale nie za sprawą chirurga
tylko tak po prostu sobie urósł, bez mojej zgody.
Nie rozumiem kobiet, które powiększają biust na D i wyżej bo dla mnie to okropny kłopot i strasznie mnie to denerwuje !!!
Ale co zrobić muszę z tym żyć i sobie dawać radę. Poluzowałam szwy gdzie tylko mogłam czyli:
zmniejszyłam szwy wszycia rękawa oraz poluzowałam rękawy, trochę szwy boczne na górze i odetchnęłam z ulgą bo udało się!!!! UFF !!!
A już zaczęłam się troszkę bać, że sukienka wyląduje w koszu a tak strasznie byłoby mi jej szkoda. Mogę teraz swobodnie w niej chodzić i nie wiem co w sobie ma ta sukienka ale czuję się w niej super.
Same powiedzcie czy nie jest ciekawa? Możecie być surowe ale proszę o szczerość.
raz
Sukienkę można nosić związaną lub rozwiązaną, jak najlepiej oceńcie same…

3
5
4
8
9
10
11

Materiał to żorżeta kupiona w NATANIE ale już jej nie ma. TUTAJ ZNAJDZIECIE INNE ŻORŻETY (KLIK)
wiele Pań szyło już z niego i pokazywało na http://www.burda.pl
W mojej szafie materiał leżał ponad rok, bo ciągle nie wiedziałam co z niego uszyć…..
W końcu przeglądając Burdę 9/2015 zobaczyłam ciekawą sukienkę wykrój 110, która po małych poprawkach wydała się idealna na moją sukienkę.

b2

Bez modyfikacji wykroju się nie obeszło: rękawy zrobiłam z modelu 109 B ale okazały się za krótkie więc doszyłam plisy dołu i zrobiłam dłuższą sukienkę o 10 cm. Zrezygnowałąm z zaszewek, kieszeni i skroiłam ją w całości.
Zużyłam: 150 cm dł./140 cm szer.
Ciekawa jestem co powiecie na ten „uszytek”. HOT or NOT ?

Komentarze

  1. Małgosiu, zdecydowanie hot:-). Sukienka bardzo do Ciebie pasuje, ma piękny, ciekawy wzór i z pewnością będziesz się w niej wyróżniać. Ja uwielbiam gładkie materiały, ale od jakiegoś czasu pokochałam również wzory, printy, kwiaty. Stanowią fajne urozmaicenie, a latem to już w ogóle rewelacyjnie się prezentują. Ja z moim biustem mam inny „problem”:-), cały czas karmię Córcię i jest zdecydowanie większy niż normalnie, więc teraz szyjąc sukienki zastanawiam się co będzie kiedy po ukończeniu karmienia wróci do swoich dawnych rozmiarów:-), pozdrawiam Cię serdecznie.

    1. Ale jesteś szybka Monika, po prostu BŁYSKAWICA 🙂 Ja ciągle walczę z sobą aby szyć coś stonowanego a potem wyciągam te wzorzyste tkaniny i myślę..
      Kocham to szaleństwo na tkaninach cóż poradzić 🙂
      Ja po karmieniu z miseczki 75 B, zostałam na 80 C a teraz to już 85 D 🙁 Łatwo nie jest mi teraz …. hi, hi jak to mówią jest już czym oddychać…
      Buziaki dla Ciebie i Twojego aniołka 🙂

      1. I fajnie że kochasz to szaleństwo na tkaninach, grunt to być sobą i czuć się w czymś dobrze:-). Ja w swoich szyciowych poczynaniach jestem właśnie bardziej stonowana, klasyczna, zachowawcza:-), i bardzo lubię do Ciebie zaglądać, właśnie za to szaleństwo o którym piszesz:-). Buziaki, ściskam.

        1. Masz rację Monika trzeba zawsze robić to co się czuje i nie oglądać na innych. Cieszę się, że możesz znaleźć u mnie trochę szaleństwa. Mam nadzieję, ż eTy też pokażesz się kiedyś w czymś mega szalonym i kolorowym hi, hi 🙂

  2. SUKIENKA SUPER ,TRZEBA PRZYZNAĆ TWARZOWA, WZÓR TKANINY PRZEPIĘKNY ,JAK TO MÓJ MAŻ MÓWI ŁADNEMU WE WSZYSTKIM ŁADNIE

    1. Oj nie zawsze we wszystkim ładnie. Mój mąż do moich ubrań zawsze ma dystans i mówi: MOŻE BYĆ 🙂

  3. Fajna jest ta sukieneczka i Tobie jest w niej dobrze. Bardzo ładne zestawienie kolorów we wzorze-to chyba stanowi o wyjatkowości tej sukienki.
    Na pierwszy rzut oka widzę, że rękawy nie dla mnie 🙂 tzn.podobają mi się, ale u innych, sama takich nosić nie lubię. Zastanawiam się jakie inne rodzaje rękawów by tu pasowały. Ten rodzaj jest dla tej sukienki idealny, ale jak już wspomniałam – nie dla mnie.

    Pozdrawiam.

    1. Maga do tego typu sukienki pasowałby jeszcze krótki rękaw a la kimono lub bez rękawa wyglądałaby dobrze.
      Ważne abyś Ty się w niej dobrze czuła.

  4. Moja przygoda z szyciem dopiero się zaczyna więc często przeglądam blogi o szyciu. Twój jest tym, na który zawsze trafiam. Wydajesz się taką ciepłą osobą. Tworzysz piękne ubrania, masz ogromne umiejętności. Zawsze miło mi się ogląda Twoje zdjęcia, na których jesteś uśmiechnięta i bije od Ciebie pozytywna energia.
    Pozdrawiam Cię i życzę kolejnych szyciowych sukcesów 🙂

  5. Fantastyczna sukienka 🙂 Bardzo oryginalny wzór, który poprzez dobór kolorów dodatkowo podkreślił Twoją urodę. Pytałaś czy lepiej zawiązana czy też nie. Moim skromnym zdaniem lepiej wygląda zawiązana, ponieważ pomimo „grzecznego” wyglądu pobudza wyobraźnię… 😉
    Ja swoją przygodę z szyciem, jako 22-latka, rozpoczęłam dokładnie w 1995 roku (!) dzięki lekturze „Burdy” i pożyczonej maszynie do szycia. Przez ten czas zgromadziłam wiele egzemplarzy tego miesięcznika i uszyłam niejedno wdzianko. Jak nałogowiec wciąż kupuję materiały, które „wpadają” mi w oko, a później zastanawiam się co z nimi robić… Mój mąż coraz częściej narzeka na brak miejsca w szafie, bo zwiększa się liczba kuponów materiałowych…
    Może mogłabyś stworzyć kącik porad dla tych z nas, które nie mają koncepcji na wykorzystanie jakiegoś wzoru…?
    Byłoby miło.
    Pozdrawiam serdecznie i czekam na Twoje kolejne dzieła 🙂

    1. Witaj Magdo 🙂 Świetny pomysł z tym stworzeniem kącika porad. Tylko się zastanawiam, czy zrobić to na blogu czy na FB? Może zacznę od Facebooka.
      Wyślij mi jakieś materiały, z którymi masz problem.

  6. Witaj. Super sukienka Już tkaninę kupiłam .Mam tylko problem – Jako że jestem początkująca nie potrafie wszywać rękawów więc szyję tylko bluzki na lato bez rekawów (no chyba że rekawy są raglanowe to potafie ).marzy mi się własnie taka sukienka z rekawkami.Poradź co robie źle rekawy zawsze się ciągną przy podnoszeniu ręki i nie jest to wygodne . Szyje dokładnie wg wykroju -punkty styczne się zgadzają.Gdzie tkwi problem ? Fajnie byłoby jakbyś rzuciła jakiś toturial
    Pozdrawiam Basia

      1. Już sobie poradziłam .Za mało wycięty był podkrój pachy .Jednak człowiek się całe życie uczy. Pozdrawiam i czekam na dalsze „uszytki”

  7. Metodą prób i błędów .Trochę szukałam w internecie jak wszywać rękawy , co może być źle wszyte .Prułam i fastrygowałam aż się udało. Jestem samoukiem , także każda rzecz uszyta( tym bardziej dobrze) mnie cieszy .I czym więcej szyję tym jestem mądrzejsza o nowe doświadczenia .Teraz czeka spódnica z pianki w kwiaty – oczywiście Twojego autorstwa .Materiał już czeka .Muszę tylko przeanalizować wykrój i do roboty.

    1. Szycie to ciągła nauka ale jak dużo nam daje satysfakcji 🙂
      Koniecznie Basiu się pochwal swoimi uszytkami. Jak będziesz chciała damy je do zakładki WASZA GALERIA 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *