Historia pewnej sukienki…która została bluzką

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , ,

v1

Batyst bawełniany jest najlepszy na świecie w upalne dni. Myślę, że każdy kto nosi ubrania z batystu potwierdzi
moje słowa. Bo czyż może być coś wspanialszego kiedy w upalne dni nie czujemy ubrania na sobie.
Nie pocimy się, nie kleimy i czujemy się mega komfortowo.
Tkanina ta posiada tylko jedną wadę: troszkę się gniecie w trakcie użytkowania. Ta wada ginie przy jej wielu zaletach.
Nie strońcie od tego materiału a zobaczycie, że można się od niego naprawdę uzależnić i wyjdzie Wam to tylko na zdrowie 🙂

BATYST z którego teraz szyłam to 100 % tkanina bawełniana w olbrzymi kwiatowy wzór. Takie wzory są dosyć wymagające a zimna kolorystyka nie jest być zbyt przyjazna dla ciepłych odcieni skóry. Postanowiłam się z nią zmierzyć bo przyznam
szczerze, że mnie zaintrygowała. Na początku uszyłam z niej sukienkę w stylu vintage czyli sukienkę a ‚la fartuch dla „sexownej kury domowej” . Uszyłam ten model bo koleżanka też szyła taką samą tylko  z innej  tkaniny. Po wielu przymiarkach gotowej sukienki stwierdziłam, że to jednak nie moja „bajka” a do pracy w kuchni szkoda sukienki 😉

vsuk

Nie myśląc długo skróciłam sukienkę i tak powstała bluzka, którą mogę założyć nawet do pracy. Dzisiaj w trakcie robienia zdjęć ją przetestowałam i mogę powiedzieć, że czuję się w niej całkiem dobrze i nie żałuję swojej decyzji. Zapraszam na fotki, które zrobiła moja córcia.

v22

v3

v4

v5

 

Szczegóły w skrócie:

Materiał użyty: http://sklep.supertkaniny.com/pl/p/Batyst-bawelniany-100cotton-/10909

Inne polecane tkaniny: http://sklep.supertkaniny.com/pl/searchquery/batyst/1/phot/5?url=batyst

Wykrój: Burda 2/2007 wykrój 122 a

Uwagi:

  • ten model sukienki trzeba wykroić dokładnie w swoim rozmiarze lub ciut większy
  • ten model trochę poszerza sylwetkę
  • jest dość pracochłonny dwa długie popołudnia szyłam

Napiszcie czy to była dobra decyzja i co sądzicie o sukienkach w stylu retro, vintage…
Macie, chodzicie czy unikacie?

Komentarze

  1. Gosiu, nie mogę zdecydować czy lepiej wyglądała sukienka czy teraz bluzka! Sama bym chodziła w takich 🙂 a batyst mam, dokładnie ten sam i miałam szyć z niego koszule, ale teraz to już sama nie wiem :p dawno nie przegladalam Twoich postów, nowa praca trochę mnie wciągnęła ale teraz mam urlop wiec nadrabiam zaległości 🙂 a zdjęcie piękne, zdolna ta Twoja córa! Pozdrawiam :*

    1. Asiu ja też ciągle się zastanawiam czy dobrze zrobiłam ale w sukience raczej bym nie wyszła… Bluzkę łatwiej zestawić. W pracy przedstawiciela taka sukienka nie wiem jak zostałaby odebrana. Tak jak mi ktoś napisał na FB wyglądam jak amerykańska kobieta z lat 40-stych. Pytanie czy klienci potraktowaliby taką kobietę poważnie?
      Z czasem zawsze jest ciężko to problem kobiet XXI-wieku ale nie zapominajmy o swojej pasji. Szycie uskrzydla 🙂

  2. 100% SUKIENKA ,WYSTARCZYŁO JĄ O 1 CM DO 1,5 CM.SKRÓCIĆ ,MOŻE SIĘ MYLĘ ALE TAKA DŁ. DO KOLANA JEST OK. I POPRAWIĆ RĘKAW BO JEST BABCINY DAŁA BYM MAŁY RĘKAWEK I SUPER ŚWIETNA SUKIENKA,A TAK WYGLĄDA JAK KRÓTKI SZLAFROCZEK,
    POZDRAWIAM

    1. Kasiu nie wyglądałaby dobrze skrócona, sprawdzałam. Te wzory są dość duże i ogólnie trochę za dużo jak na sukienkę. Rękaw mały też nie pasuje przerabiałam to już z każdej strony.
      Musi zostać bluzka 🙂 Zresztą już nie mam wyjścia.
      Pozdrawiam.

  3. Zdecydowanie bluzka. Po pierwsze: odmładza. Po drugie: świetnie pasuje do jeansów. Po trzecie: wszelkie marszczenia a la baskinka są teraz w modzie. Po czwarte: nikt takiej nie ma 😉

  4. Witaj,
    Dawno nie zaglądałam na bloga ( i dawno nie szyłam), ale nie mogłam się powstrzymać, żeby napisać, że zdecydowanie jestem za Twoją wersją w sukience, szczególnie na drugim zdjęciu. Krój sukienki styl lat 40-tych i taki styl fryzury odmienia Cię, dodając jeszcze więcej kobiecości i tajemniczości. Warto czasem odejść od swoich przyzwyczajeń, bo „kobieta zmienną jest” 🙂

    1. Dziękuję Ola 🙂 troszkę żałuję, że już bluzkę z niej zrobiłam. Uszyję jeszcze cos takiego na pewno, może z innego materiału.
      Pozdrawiam.

  5. witam, od jakiegoś czasu śledzę Pani bloga i jestem pod wrażeniem, talent niesamowity, zaczęłam szycie od przeróbek z racji mojej choroby, bardzo schudłam i wszystko jest na mnie za duże ;( noszę teraz 34 rozmiar i jestem załamana, cały świat się odchudza a ja tak bym chciała przytyć, mam prośbę marzy mi się taka bluzeczka, zrobiła by mi Pani jej wykrój i przesłała, ja oczywiście zapłacę, może sobie paradzę z uszyciem z wykroju, ma Pani śliczną figurkę. pozdrawiam Anna

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *