Czy po 40-tce mini wypada? Czyli origami na wiskozie.

Napisała: Słoneczna Małgorzata @ , , ,

Wiele razy szyjąc sukienki lub spódniczki zastanawiam się nad ich długością…
Wiecie jak to jest, patrzę w lustro i dumam: długa taka trochę babcina, do kolanka ugrzeczniona, mini – za krótka?

Mąż krzyczy: K-r-ó-t-ka !!! Dobrze mu mówić, bo to nie on chodzi w sukience i nie wie z iloma dylematami borykam się przy jej zakładaniu.

Czy:

  •  kolana mam ładne
  •  nie za stara jestem na taką długość
  • nie za stara na takie wzory
  • widać mój cellulit.

Najchętniej szyłabym wszystko do ziemi i byłby spokój, najwyżej czasami przydeptałabym ją lub przytrzasnęła
drzwiami wsiadając do samochodu.
Oj nie łatwo być kobietą ale czasami pięknie być kobietą tak po prostu. Bo mogę sobie pozwolić na sukienkę
z wzorem origami.
Teraz wyobraziłam sobie mojego M w takiej koszuli, już słyszę jak mówi, że gejem on nie jest by takie coś nosić.
Uff i dobrze, czyli nadal w naszym związku wszystko w porządku. Ja mogę nosić origami, kwiatki, serca a ON nie i niech tak
zostanie 🙂
Ten słodki wzorek łabądka zrobionego z origami przypomina mi córcię, która czasami zrobi jakąś figurkę i przybiega
zadowolona. Tkanina mięciutka, wygodna i przewiewna – Dzianina Jersey Wiskoza Origami , która ma aż 95% wiskozy
i 5% elastanu.

Wykrój z BURDY Szkoła szycia 1/2015, sukienka Laura. Jej uszycie wymaga trochę cierpliwości ale ten model jest
wart poświęcenia każdej chwilki. Na główkach rękawów małe zakładeczki a w talii gumka, dzięki której w zależności
od nastroju możecie regulować długość. Powiewający przedłużony przód nadaje jej swobodnego charakteru
i pomaga zatuszować mały brzuszek 🙂

Na taką sukienkę zużyłam 1.80 cm dł. wiskozy o szer. 150 cm.  W Burdzie jest pięknie zilustrowane jak ją uszyć krok po kroku. Mi uszycie zajęło dwa popołudnia i jest to model, który szyjemy na pewno w swoim rozmiarze.

Polecam też uszycie jej z satyny, będzie bardziej subtelna. TUTAJ JEST ICH MNÓSTWO (KLIK)

Moja wersja w minii ( na dole zachowałam brzeg fabryczny bo urzekł mnie swoją odmiennością ale to był błąd bo haczy się o co tylko może…) obetnę i zrobię sukienką na krótką lub doszyję kawałek tej samej dzianiny.

Tak wygląda moja wersja do pracy:

r1

To wersja „krótsza”:

r2

 

a tak z bliska zakładki:

DSC_0239

Dla mnie jest słitaśna 🙂
Napiszcie czy tez macie takie dylematy jak ja… czy jestem inna 🙂

Komentarze

  1. Może nie trzeba obcinać, może jakiś pasek tasiemki satynowej naszyć, żeby się nie czepiało. Szkoda ciąć.

    1. Tak zrobię Niteczko, najlepiej zaraz aby nie rzucić sukienki w kąt. Chociaż mąż kusi aby obciąć 🙂
      Dziękuję za poradę 🙂

    1. Bardzo się cieszę, że podobają Ci się moje „uszytki”. Trochę jestem „krzykliwa” ale co zrobić taki mam styl.
      Łabądka to coś nowego w mojej kolekcji:)

  2. Oczywiście, że mam mnóstwo dylematów – przed każdym szyciem dziesiątki – czy nie za szerokie, czy rękaw dłuższy czy może jednak nieco krótszy, a co z dekoltem, a jaka tkanina… Pięknie wyszła Ci ta sukiena i bardzo dobrze w niej wyglądasz. Długość idealna. A łabądka sam urok!

    1. My kobietki zawsze mamy mnóstwo pytań. Mężczyźni takich problemów nie mają 🙂
      Łabądka mają w sobie delikatność i pewnie jeszcze kiedyś uszyjesz coś w taki deseń.

  3. Czy Ty jesteś inna? Hm, jakby to ująć … dokładnie tak jak każda z nas! Wszystkie kochamy być piękne i fascynujące i to dokładnie w każdym dniu naszego życia! Do tego dochodzą Twoje/nasze dylematy … nogi, kolana, biust, pośladki, o twarzy nie wspomnę 🙂 Grunt to dobre odczucie, gdy patrzysz na siebie w lustro, a więc do dzieła i rób kolejne piękne stroje, bo w każdym z nich wyglądasz pięknie i fascynująco! Wręcz zachwycająco! Brawo!

    1. To prawda Kasiu najważniejsze jest kiedy patrzymy w lustro i stwierdzimy, że jest super to jest super i nie ma się co zastanawiać.
      Wszystko zależy od naszych kobiecych dni hi, hi .

  4. Sukienka jak i modelka przepiękne. 😀 Myślę, że nie ma co się przejmować jakimś celluitem czy wiekiem tylko ubierać się w to, w czym dobrze się czujemy, bo w tedy we wszystkim będziemy wyglądać pięknie. Jak już masz taką świetną sukienkę z wiskozy to warto też pomyśleć o tym jak dobrze o nią zadbać. Ja zawsze mam problem własnie z tym w ilu prać jaki materiał itp. Trafiłam na taką fajną stronę i myślę że da się znaleźć coś ciekawego i przydatnego http://przepisnaszycie.pl/wiskoza/

Pozostaw odpowiedź ANITA Anuluj pisanie odpowiedzi

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *